Z pamiętnika Krysi

O Autorze

Moje zdjęcie
Z kijami chodzę od 2011 roku. Miałam wtedy 61 lat. Nigdy nie byłam typem sportowca. Jedynym sportem, który uprawiałam to było żeglarstwo, a wiadomo, że tam pracuje bardziej wiatr niż nasze mięśnie i serce. Dziś nie wyobrażam sobie życia bez chociażby minimalnej aktywności sportowej.

Korona Zachodu Polski w Puszczykowie

27.05.2018

26 maja 2018 r. odbyła się w Puszczykowie inauguracja Korony Zachodu Polski w Nordic Walking i Biegach Przełajowych.
Korona Zachodu Polski wraz z Koroną Północy Polski tworzą wielki cykl składający się z 13 imprez Korony Polski. Cykl ten, powstał na kanwie takich imprez jak Korona Wielkopolski, Puchar Bałtyku oraz Grand Prix Zachodniopomorskiego.
Głównym organizatorem jest Nordic Walking Poland. Jest to kolejna organizacja oprócz Polskiej Federacji Nordic Walking, Polskiego Stowarzyszenia Nordic Walking i Krajowej Federacji Nordic Walking, która ma na celu popularyzację i rozwój Nordic Walking. Stowarzyszenie to powstało na kanwie Polskiego Stowarzyszenia Instruktorów Nordic Walking, które zrzeszało szkoleniowców z Poznania, Gdyni, Szczecina, Siedlec, Rzeszowa, Wrocławia i Warszawy.
Rok 2017 był dla Korony Polski rokiem przejściowym. W 2018 r. zdobywamy nie tylko medale i puchary, ale bierzemy udział w grach i zabawach terenowych rozgrywanych  w klimacie rycerskich pojedynków.
Korona Zachodu Polski odbędzie się w ośmiu miastach Polski. Oprócz Puszczykowa będą to: Skwierzyna, Mosina, gdzie odbędą się mistrzostwa świata w Nordic Walking, Węgorzyno, Barlinek z mistrzostwami Polski i Europy, Rożnowice, Olandia i Pleszew.
Do Puszczykowa zjechało 185 zawodników. Pogoda dopisała. Było bardzo ciepło (na zawody trochę nawet za ciepło), słonecznie i na szczęście trochę wietrznie.
Organizatorzy przywitali nas ubrani w workowe stroje z logiem Krony Polski.

Sprawnie odebraliśmy pakiety startowe.

Chętni mogli skorzystać z pomiaru składu masy ciała, które przeprowadzili przedstawiciele Herbalife.

Na dzieci czekały animacje z malowaniem twarzy i puszczaniem baniek mydlanych w roli głównej. Później będą one jeszcze rywalizować w biegu na 200 m.

Tak jak w zeszłych latach, tak i teraz udział w zawodach jest jednoznaczny z dołożeniem cegiełki na lokalny cel charytatywny. W Puszczykowie wsparliśmy Środowiskowy Dom Samopomocy Dom Pomocy Maltańskiej Puszczykowo. Fundacja Polskich Kawalerów Maltańskich “Pomoc Maltańska” prowadzi warsztaty terapii zajęciowej dla osób niepełnosprawnych intelektualnie. Przygotowali oni na zawody w Puszczykowie wystawę swoich prac.

Jeszcze przed startem zrobiono zbiorową fotografię wszystkich zawodników.

O 11.00 przeprowadzona została rozgrzewka,

a następnie rozpoczęły się starty w poszczególnych grupach wiekowych. Najpierw startowali biegacze, później kijkarze kolejno na 10 km i 5 km od najmłodszych do najstarszych, a na końcu dzieci. Nowością w zawodach Korony Polski jest dystans zwany: rekreacyjny nordic walking, gdzie zawodnicy na 5 km mogą spokojnie maszerować z nikim się nie ścigając i nie obawiając się oceny sędziów.
Trasa, poza kilkudziesięcioma metrami, prowadziła drogami gruntowymi przez las. Świeża zieleń, i śpiew ptaków pozwalały podziwiać uroki Wielkopolskiego Parku Narodowego. Trasa była dobrze oznaczona. Mimo wszystko kilku zawodników pomyliło trasę i nadrobiło dystans. Drobnym mankamentem, istotnym jednak przy tak wysokiej temperaturze jaka była w dniu zawodów, było umieszczenie punktów z wodą. Były one blisko startu i mety, na środku trasy natomiast można było spotkać tylko sędziów.
Po przybyciu na metę zostaliśmy udekorowani medalami w kształcie miecza z herbem miasta Puszczykowa, a także kolorowymi tulipanami.

Czekał na nas również posiłek regeneracyjny w postaci bardzo pysznej grochówki. Chętni mogli upiec sobie kiełbaski nad przygotowanym do tego celu ogniskiem.

Jak już wspomniałam wcześniej, cechą charakterystyczną zawodów Korony Polski jest nie tylko rywalizacja sportowa, ale również zabawa przeprowadzana w formie gry terenowej, za którą można było uzyskać dodatkowe punkty dla drużyny.

Marsz Po Zdrowie reprezentowało przeszło 30 osób, z tego 14 stawało na podium, a 3 osoby: Jadzia, Edward i Tomek na najwyższym miejscu. W rozgrywkach drużynowych zajęliśmy trzecie miejsce.

Ja wzięłam udział w zmaganiach na 5 km i zajęłam siódme miejsce w grupie 60-69 z czasem 39:51. Czas wprawdzie nie zachwyca, ale trudno oczekiwać czegoś lepszego, jeśli trenuje się tylko raz w tygodniu.
Wspaniała atmosfera, świetna organizacja, super zabawa, znakomita pogoda i piękna trasa – oto co zapamiętamy z pobytu w Puszczykowie.

P.S. Zdjęcia umieszczone w poście pochodzą ze zbiorów prywatnych, strony Korony Zachodu Polski oraz albumu Ali Brączkowskiej.