Z pamiętnika Krysi

O Autorze

Moje zdjęcie
Z kijami chodzę od 2011 roku. Miałam wtedy 61 lat. Nigdy nie byłam typem sportowca. Jedynym sportem, który uprawiałam to było żeglarstwo, a wiadomo, że tam pracuje bardziej wiatr niż nasze mięśnie i serce. Dziś nie wyobrażam sobie życia bez chociażby minimalnej aktywności sportowej.

Korona Wielkopolski – Poznań 2017

24.01.2017

21 stycznia 2017r. odbył się kolejny etap trzeciej edycji Korony Wielkopolski. Tym razem odbył się w Dzień Babci, a nie jak w poprzednich latach w Mikołajki. Babcie i Dziadkowie mogli więc pochwalić się zdjęciami swoich wnucząt.

Tematem przewodnim tegorocznych zawodów był karnawał. Zawodnicy przybyli więc poprzebierani,

z perukami i maskami.

Nie zabrakło też malowania twarzy.

 Frekwencja była nieco niższa niż w ubiegłym roku. Było nas przeszło 260 osób.

Rozgrzewkę w rytmie zumby przeprowadziła Daria Dąbrowska. Trasa była identyczna jak w roku ubiegłym. Ze względu na warunki atmosferyczne niestety dość trudna. W wielu miejscach była oblodzona. Szłam więc asekuracyjnie, żeby się nie pośliznąć. Założone kolce na butach pewnie też sprawiły, że miałam mniejsze tempo.  Zajęłam wprawdzie 12 miejsce, lepsze niż w ubiegłym roku, ale czas miałam 50:27 min. Było to poniżej moich możliwości. Przypuszczam, że na mój słaby wynik wpłynęło też to, że przed marszem dużo nie piłam. Gdy widziałam długie kolejki do toalety (jest to problem prawie wszystkich zawodów), profilaktycznie postanowiłam ograniczyć picie. Odbiło się to na moim wyniku. Po marszu czekała na nas ciepła grochówka i herbata. Było rozpalone ognisko, wokół którego można było się ogrzać, a także, kto miał ochotę mógł sobie upiec kiełbaski. Organizator zabezpieczył kijki.

Oprócz marszu i biegu odbyły się pomiary składu masy ciała, były animacje dla dorosłych i dzieci, wspólna zabawa w rytmie muzyki, a także przejażdżki kucykiem. Tradycją Korony Wielkopolski jest zbiórka na cel charytatywny. Tym razem część opłaty startowej została przeznaczona dla zawodniczki z Face nordic Walking, która zmaga się z chorobą. Odbyła się również licytacja charytatywna, na której można było wylicytować min. biżuterię. Dla chorej koleżanki zostało zebrane 1.543 zł. Organizatorzy i zawodnicy nie zapomnieli również o zwierzętach. W trakcie zawodów obyła się zbiórka datków i karmy dla podopiecznych Fundacji Głosem Zwierząt, która również miała swoje stoisko w Lasku Marcelińskim.

Marsz Po Zdrowie reprezentowała grupa przeszło 40 osób. Niestety zanim zdjęcie zostało zrobione część osób zdążyła już wyjechać. Przedstawiciele naszego klubu aż pięć razy stawali na najwyższym miejscu podium.

Oprócz rywalizacji indywidualnej odbyły się Drużynowe Mistrzostwa Wielkopolski. W skład drużyny wchodziło 5 osób z różnych dystansów. Jedna z drużyn Marsz Po Zdrowie – Pogromcy Góry Marcelińskiej 1 zajęła trzecie miejsce. Należy podkreślić, że w klasyfikacji drużynowej po trzech etapach Korony Marsz Po Zdrowie wysunął się na pierwsze miejsce z przewagą 30 punktów przed Pilskimi Miłośnikami Nordic Walking. Po dekoracji zawodników odbyło się losowanie nagród.