Z pamiętnika Krysi

O Autorze

Moje zdjęcie
Z kijami chodzę od 2011 roku. Miałam wtedy 61 lat. Nigdy nie byłam typem sportowca. Jedynym sportem, który uprawiałam to było żeglarstwo, a wiadomo, że tam pracuje bardziej wiatr niż nasze mięśnie i serce. Dziś nie wyobrażam sobie życia bez chociażby minimalnej aktywności sportowej.

Korona Wielkopolski – Olandia 2017

24.03.2017

Szóstym, a zarazem ostatnim etapem III edycji Korony Wielkopolski były zawody w Olandii. W Olenderskim marszu 18 marca 2017 r. z 319 zapisanych osób wystartowały 283. Pogoda tym razem nie dopisała. Jeszcze przed zawodami lało, było zimno i wietrznie.
Tematem przewodnim zawodów, podobnie jak w poprzednich latach, było przywitanie wiosny. Zawodnicy udekorowani byli różnego rodzaju wiankami sporządzonymi z wiosennych kwiatów na głowach i ubraniach. Malowaniem twarzy uczestników zajęła się jak zwykle Kasia Brzozowska z Happy Kids Piła. Owady i kwiaty królowały na twarzach uczestników zawodów.

Wiosenne akcenty mieli również organizatorzy.
Chętni mogli skorzystać z pomiaru składu masy ciała, który przeprowadzała dietetyk Agnieszka Tomaszewska z Poradni Dietetycznej w Poznaniu. 
Mimo brzydkiej pogody lokalni wystawcy przygotowali dla uczestników ciekawe stoiska z przysmakami Olandii, lokalnymi miodami i syropami, rękodziełami, w tym wyrobami ze szkła, ceramiki i drewna.

Na krótko przed startem deszcz się uspokoił. Daria Dąbrowska przeprowadziła rozgrzewkę a Marcin Szulc (oboje z Marsz Po Zdrowie) zapoznał zawodników z zasadami sędziowania.
Jeszcze przed startem zrobiono zbiorową fotografię wszystkich uczestników.

Następnie rozpoczęły się starty zawodników w poszczególnych grupach wiekowych. Kolejno startowali kijkarze na 11,8 km i 6,2 km od najmłodszych do najstarszych, biegacze i dzieci. Trasa prowadziła najpierw po asfalcie, a później po miękkim, miejscami błotnistym, podłożu w lesie i między polami. Była szeroka, tak że nie było problemu z wyprzedzaniem. Zawodnicy, którzy pokonywali krótszy dystans mieli szczęście, że zdołali dojść do mety w miarę sucho. Ponownie rozpadał się deszcz i kolejni zawodnicy dotarli przemoczeni i zziębnięci. Wszystkie atrakcje, pierwotnie zaplanowane na świeżym powietrzu, przeniesiono do pomieszczeń Stodoły Fryzyjskiej.
Po marszu czekał na nas pyszny posiłek w postaci smakowitej grochówki z pysznym chlebem, który można było sobie posmarować domowym smalcem i przegryźć kiszonym ogórkiem.
Następnie odbyła się aukcja charytatywna, z której pieniądze zostały przekazane na podopiecznych z Fundacji Olandia oraz dla chorej zawodniczki z Face Nordic Walking Team.
Po dekoracji zawodników, która trwała dość długo, gdyż najpierw uhonorowano najlepszych w Olandii, nagrodzono Mistrzów Wielkopolski, a następnie uhonorowano najlepszych w całym cyklu Korony, odbyło się losowanie nagród przygotowanych przez sponsorów.
Marsz Po Zdrowie reprezentowało prawie 60 osób, 6 osób stanęło na najwyższym miejscu podium. Ostatecznie nasza drużyna w całym cyklu zawodów uplasowała się na 2 miejscu, pozwalając tym razem wyprzedzić się Pilskim Miłośnikom Nordic Walking o 120 pkt.

Ja wzięłam udział w zmaganiach na 6,2 km i zajęłam 13 miejsce w grupie 60-69 z czasem 59:14. Jest to mój najlepszy czas ze wszystkich moich startów w Olandii. W poprzednich latach zawsze miałam przed zawodami przerwę w treningach  spowodowaną chorobą i to później odbijało się na moich wynikach. Tym razem regularne treningi pozwoliły mi poprawić wynik.

III cykl zawodów Korony Wielkopolski, a także sama Korona Wielkopolski przeszły już do historii. Olandia otworzyła nowy cykl zawodów Koronę Zachodu, która wraz z Koroną Północy, Wschodu i Południa jest częścią składową Korony Polski. Głównym organizatorem Korony Polski będzie Nordic Walking Poland. Miejmy nadzieję, że cykl ten będzie przynosił nam również wiele radości i satysfakcji. Liczymy na to, że wspaniała atmosfera, która cechowała wszystkie etapy Korony Wielkopolski będzie również gościem na zawodach Korony Zachodu Polski.
Jak było na zakończeniu Korony Wielkopolski możemy zobaczyć na filmie nakręconym przez przedstawicieli portalu “Chodzę z kijami”.