Z pamiętnika Krysi

O Autorze

Moje zdjęcie
Z kijami chodzę od 2011 roku. Miałam wtedy 61 lat. Nigdy nie byłam typem sportowca. Jedynym sportem, który uprawiałam to było żeglarstwo, a wiadomo, że tam pracuje bardziej wiatr niż nasze mięśnie i serce. Dziś nie wyobrażam sobie życia bez chociażby minimalnej aktywności sportowej.

Andrzejki 2016

11.12.2016

25 listopada 2016 r. odbyły się pierwsze Andrzejki w Prozdrowotnym Klubie Marsz Po Zdrowie przy ul. Głogowskiej 273a. Już w ubiegłym roku Helena z Marcinem planowali zorganizowanie takiej imprezy w Łężeczkach, ale z powodu niewielkiego zainteresowania wyjazd się nie odbył. Tym razem impreza “wypaliła”. Przybyła bardzo liczna grupa uczestników.

Organizatorzy przygotowali pyszny poczęstunek w postaci m.in. smakowitych sałatek, ciast i zdrowych napoi.

Przywitali nas przebrani za wróżki i wróżbitę nasi trenerzy: Marcin, Agnieszka, Ala, Daria i Kasia. Heleny niestety nie było. Będąc w zaawansowanej ciąży, na miesiąc przed porodem “wylądowała” w szpitalu. Jak się później okaże, następnego dnia urodzi uroczą Blankę.
Pomimo nieobecności Helenki impreza przebiegała sprawnie. Konsumpcja przepysznych potraw przeplatana była tańcami i wróżbami. Najpierw wróżka Alicja zaprosiła nas do przekuwania serca z imionami, których przekucie ma rzutować na nasze życie w następnym roku.

Później było wrzucanie monety do koszyków, co miało świadczyć o naszym powodzeniu w finansach.

Jednakże najbardziej chyba oczekiwaną wróżbą było lanie wosku przez dziurkę od klucza,

a następnie odczytywanie znaczenia wylanej formy, w czym wróżka Agnieszka i Kasia były niezrównane.

Wróżka Agnieszka natomiast wróżyła nam z kart. Przyszłość nasza objawiała się najczęściej z aktywnością ruchową i koniecznym uzupełnianiem wody w organizmie.

Kolejną zabawą było wróżenie z butami.

Na zwycięzców trzech pierwszych butów czekały oczywiście wróżby niespodzianki, które na pewno się spełnią.

Zabawę z wróżbami przeplatały cały czas tańce. Były więc m.in. Kaczuszki, Makarena, Kankan, czy Pingwiny, które świetnie poprowadziła wróżka Daria.
Ostatnią zabawą, którą poprowadził Marcin z Darią było losowanie wróżb umieszczonych w balonach.

Ubawiliśmy się niezmiernie. Czas nam szybko przebiegł. Integracja była wspaniała. Dobrze, że taki klub powstał.