Z pamiętnika Krysi

O Autorze

Moje zdjęcie
Z kijami chodzę od 2011 roku. Miałam wtedy 61 lat. Nigdy nie byłam typem sportowca. Jedynym sportem, który uprawiałam to było żeglarstwo, a wiadomo, że tam pracuje bardziej wiatr niż nasze mięśnie i serce. Dziś nie wyobrażam sobie życia bez chociażby minimalnej aktywności sportowej.

Andrzejki 2017

27.11.2017

Do tradycji Marszu Po Zdrowie weszła organizacja Andrzejek w ostatni piątek listopada. Tak więc 24 listopada 2017 r. odbyły się kolejne Andrzejki w klubie Marsz Po zdrowie przy ul. Głogowskiej. Tym razem impreza odbyła się bez ubiegłorocznej nerwowości, kiedy to Blanka, córka Heleny i Marcina postanowiła przed czasem przyjść na świat. W tym roku osobiście nas odwiedziła, dając dowód, że ma się całkiem dobrze.
W zabawie wzięła udział liczna grupa uczestników, którzy jak zwykle nie zawiedli przynosząc przyrządzone przez siebie pyszne sałatki i ciasta.

Przywitali nas nasi trenerzy: wróżka Helena i czarnoksiężnik Marcin. Dzielnie wspomagała ich również wróżka Paulina. Konsumpcja przepysznych potraw przeplatana była potyczkami drużyn, wróżbami oraz tańcami prowadzonymi przez wróżkę Olgę. Najpierw zostaliśmy podzieleni na pięć drużyn, które przybrały najprzeróżniejsze nazwy. Były więc: Rumaki, Różowe Króliczki, Piotruś Pan, Czarne Pantery i Blankiety. Rywalizacja pomiędzy drużynami była zażarta. Liczył się każdy punkt zdobyty  przy takich konkurencjach jak: budowanie jak najdłuższego łańcucha z butów,
obieranie jabłka w taki sposób, żeby skórka się nie zerwała i była dłuższa od tej od konkurentów,
quiz na temat Marsz Po Zdrowie i wiele innych.
 Rywalizacja była tak zacięta, że konieczna była dogrywka, żeby można było wyłonić zwycięzcę.
Kulminacyjnym jednak momentem było lanie wosku przez dziurkę od klucza,
a następnie odczytywanie znaczenia wylanej formy.
Na zakończenie organizatorzy sprawili nam miłą niespodziankę. Otrzymaliśmy nowy kalendarz Marszu Po Zdrowie z zaznaczonymi wydarzeniami MPZ.

Ubawiliśmy się niezmiernie. Czas nam szybko przebiegł. Integracja była wspaniała.